OPAMIĘTANIE
Na zdjęciu moje drugie śniadanie, obiad i przekąska ;)
Dawno nie pisałam, bo aż wstyd :(
Niestety troszkę zaniedbałam swoją dietę, przez co waga bardzo zwolniła.
Na szczęście opamiętałam się i walczę dalej, a waga znów spada.
Przede mną jeszcze długa droga, ale najważniejsze są cele.
Swoją przygodę zaczynałam z otyłością olbrzymią/śmiertelną, dzisiaj jest to otyłość II stopnia, a do otyłości I stopnia brakuje mi spadku 1,5 kg.
Więc małymi kroczkami...
Trzymajcie kciuki!
Dawno nie pisałam, bo aż wstyd :(
Niestety troszkę zaniedbałam swoją dietę, przez co waga bardzo zwolniła.
Na szczęście opamiętałam się i walczę dalej, a waga znów spada.
Przede mną jeszcze długa droga, ale najważniejsze są cele.
Swoją przygodę zaczynałam z otyłością olbrzymią/śmiertelną, dzisiaj jest to otyłość II stopnia, a do otyłości I stopnia brakuje mi spadku 1,5 kg.
Więc małymi kroczkami...
Trzymajcie kciuki!


Komentarze
Prześlij komentarz